Zmiany kadrowe w Kancelarii

Co osiągnęło? Czy polityka pozostała taka sama? Czy czerwono-zielona koalicja będzie nadal rządzić?

W każdym razie nic się zasadniczo nie zmieniło, poza tym, że zdolność państwa do zaciągania pożyczek została poważnie ograniczona.

Koszt zbrojeń wartych miliardy dolarów jest tak duży, że niewiele pozostaje na ważne, pokojowe zadania państwa:

  • Niemieckie Koleje Federalne pogrążają się w coraz większym chaosie. Brakuje funduszy nawet na gruntowny remont.
  • Wysokość emerytury nie powinna być dostosowywana do poziomu inflacji.
  • Wiek emerytalny powinien zostać obniżony lub przejście na wcześniejszą emeryturę powinno być utrudnione.
  • Podobnie jak w przypadku koalicji sygnalizacji świetlnej, budowa mieszkań socjalnych nie spełnia pokładanych w niej nadziei. Jednocześnie imigracja generuje miliony nowych potrzeb mieszkaniowych.
  • Koszty i składki na ubezpieczenie zdrowotne i ubezpieczenie od bezrobocia stale rosną. Wiele usług, które w rzeczywistości należą do obowiązków rządowych, jest przerzucanych na płatników składek. Zapewnienie leków i opieki medycznej w Niemczech i sąsiednich krajach UE zostało „uspołecznione”, co oznacza, że ​​mieszkańcy krajów sąsiednich regularnie podróżują do Niemiec w celu uzyskania leków, zgodnie z prawem UE.
  • Koszty opieki nad osobami starszymi są tak niskie, że nawet opiekunki w Afganistanie, Indonezji i Meksyku muszą być zatrudniane.
  • Miejskie baseny mają krótsze godziny otwarcia lub są zamykane. Polityka sygnalizacji świetlnej jest również wdrażana w przypadku remontów szkół. Skromne finansowanie rządowe nie pozostawia innego wyjścia.

Czy zmiany personalne w Kancelarii przyniosły jakiś efekt? Tak, przemysł zbrojeniowy triumfuje, a wiarygodność kredytowa Niemiec spada do poziomu Francji i Grecji.

Macron próbuje odwrócić uwagę od swojej słabej pozycji, rzucając ogólniki, a Starmer w sondażach opinii publicznej jest daleko w tyle za Farage'em, więc jego zastąpienie wydaje się tylko kwestią czasu.

Jeśli AfD wzmocni teraz słabą pozycję Merza, łącząc siły, jej tendencja wzrostowa dobiegnie końca.

Nie usłyszeliśmy nic więcej o planach zbrojeniowych AfD. Przynajmniej postawili na dyplomację, a nie na kampanię przeciwko Rosji. Chcą też wznowić import rosyjskiego gazu i płacić za niego po cenach rynkowych, zamiast nakładać na Rosję absurdalne sankcje.

Tylko najbliższe otoczenie Merza uważa, że ​​rozsądne jest szantażowanie Rosji środkami militarnymi, aby płaciła niskie ceny gazu ziemnego, ponieważ oczywiste jest, że tylko amerykańskie supermocarstwo z silnym prezydentem może sobie na to pozwolić, a trzech słabych szefów europejskich rządów nie.

Nie wiadomo, czy AfD nie zadłuża również Niemiec na rynku kapitałowym, aby pochwalić się swoimi czołgami i myśliwcami. Kierownictwo partii milczy. Czy boją się, że państwowe media napiętnują ich jako zdrajców kraju, jeśli spróbują powstrzymać tę absurdalną rozbudowę zbrojeń?

Ale od czasu kryzysu związanego z koronawirusem musieliśmy spodziewać się najbardziej absurdalnych kampanii. I wszyscy możemy się spodziewać, że rząd zareaguje, gdy jesienią fatalna sytuacja społeczna stanie się bardziej widoczna.

6 odpowiedzi na „Zmiany kadrowe w Kancelarii”

  1. „Codziennie nowa propozycja reformy systemu ubezpieczeń społecznych. Pomysł Marcela Fratzschera, niedoszłego ekonomisty z SPD, jest obecnie szczególnie popularny: bogatych emerytów należy oskubać, a przy okazji zmusić do służby w siłach zbrojnych lub instytucjach socjalnych. Czas przypomnieć sobie kilka podstawowych zasad. Niezależnie od tego, czy słuchamy Bärbel Bas, minister spraw socjalnych, czy Friedricha Merza, obaj wypowiadają się na ten temat bardzo swobodnie i bez pojęcia. „Żyjemy ponad stan” – grzmi Friedrich Merz. Żaden z nich nie ma o tym pojęcia. I obaj swobodnie rozdają pieniądze ubezpieczonych, które do nich nie należą.
    1. Kto żyje ponad stan i kogo?

    Każdy pracownik, który pod koniec miesiąca patrzy na swój pasek wypłaty, jest zszokowany potrąceniami z tytułu składek na ubezpieczenie. Wielu akceptuje je, zakładając, że będą zabezpieczeni na starość lub w razie choroby. Obliczenia są trudne, zwłaszcza że połowę wszystkich składek potrąca pracodawca, ukrywając ją przed ubezpieczonymi.

    Wystarczy podwoić sumę potrąceń – i otrzymamy rzeczywiste koszty i składki. Jedno jest jasne: dla pracodawców składki na ubezpieczenia społeczne stanowią jedynie część kosztów pracy. To, czy są one płacone pracownikowi, czy państwu, nie ma znaczenia dla obliczeń pracodawcy. Dlatego praca w Niemczech jest tak droga – a wszystkie wyliczenia brutto-netto, które znajdziesz, są przesadzone. Do kwoty brutto należy dodać część przypadającą pracodawcy. To sprawia, że ​​pozostała kwota netto jest jeszcze bardziej żałosna. A jeśli wykonasz to obliczenie, otrzymasz bardzo skłaniający do refleksji wynik.

    Każdy, kto chce w przyszłości otrzymywać emeryturę w wysokości 2.000,00 euro lub już ją otrzymuje, zapłacił około 450.000,00 40 euro składek w formie składek pracownika i pracodawcy, według dzisiejszych obliczeń. Wyobraź sobie: gdybyś 2.000 lat temu sfinansował dom BEZ potrąceń emerytalnych, zostałby on spłacony dawno temu, zaoszczędziłbyś na czynszu od tego czasu, a biorąc pod uwagę wzrost cen nieruchomości w ostatnich dekadach, byłbyś milionerem na rynku nieruchomości w każdym w miarę przyzwoitym obszarze metropolitalnym. Ale my nie jesteśmy. Jesteśmy biedakami, ponieważ emerytura w wysokości XNUMX euro to tak naprawdę dolna granica.

    Ten mechanizm wyjaśnia również, dlaczego we wszystkich porównaniach bogactwa z Włochami, Francją, a nawet Grecją, Niemcy wydają się być biednymi wrakami. Po odliczeniu składek na ubezpieczenia społeczne, niewiele zostaje na akumulację majątku, a jeśli już, to doliczane są podatki.

    To nie my żyjemy ponad stan – to państwo żyje ponad stan.

    Teraz limity składek ponownie rosną – oznacza to wzrost składek dla osób o wyższych dochodach. Dysproporcje między składkami a świadczeniami jeszcze bardziej się pogłębiają.
    2. Kto jest właścicielem emerytury?

    Zdumiewające, jak lekkomyślnie politycy żonglują polityką emerytalną, jakby emerytury były aktem łaski. Powinniśmy dziękować za każdą podwyżkę emerytur i cierpliwie akceptować cięcia w ostatnich latach. Dotyczy to nie tylko dzisiejszych emerytów. Dzisiejsi składkujący muszą również wiedzieć: wpłacają składki – i mniej wypłacą, ponieważ każda obniżka emerytury zmniejsza również ich uprawnienia.

    Fundusz emerytalny nie należy do rządu federalnego, polityków ani partii politycznych – należy do osób opłacających składki i tylko do nich. Dotyczy to również ubezpieczenia zdrowotnego. Istnieje tu szczególny problem: imigracja i dochód obywatelski. Uchodźcy i osoby pobierające dochód obywatelski ubiegają się o świadczenia z ubezpieczenia zdrowotnego. Państwo zwraca jednak funduszom ubezpieczeniowym jedynie ułamek rzeczywistych kosztów.

    Już w 2022 roku deficyt w dochodach obywateli wynosił ponad dziewięć miliardów i prawdopodobnie wzrósł do ponad dziesięciu miliardów od tego czasu. Podobnie jest z uchodźcami – tutaj również w grę wchodzi dziesięć miliardów. Oznacza to, że ubezpieczeni nie są osobami ubezpieczonymi, lecz jedynie podatnikami. Ich składki nie są wykorzystywane na pokrycie ryzyka i skutków choroby, lecz na potajemne finansowanie dochodów obywateli i imigracji. Mechanizm ten jest znany z ubezpieczeń emerytalnych.

    Państwo hojnie wypłaca świadczenia za to i owo – kosztem osób opłacających składki. Według szacunków, rzeczywista, nieobjęta ubezpieczeniem część wynosi od 30 do 40 miliardów euro rocznie, którą muszą zatem pokrywać sami osoby opłacające składki, mimo że są to wyłącznie obowiązki rządowe. Oznacza to, że pracownicy i pracodawcy są podwójnie obciążeni swoimi składkami emerytalnymi: finansują nie tylko własne zabezpieczenie emerytalne, ale także zadania niezwiązane z ubezpieczeniami, które powinny być finansowane z podatków (tj. z budżetu federalnego). Dziś „wysocy rangą politycy” bezczelnie mówią o ubezpieczeniu społecznym, jakby to były ich pieniądze. To składki osób ubezpieczonych są marnotrawione, trwonione, marnotrawione i nadużywane.
    3. Dlaczego składki są tak wysokie?

    Na przykład, po zjednoczeniu Niemiec, emeryci z NRD byli finansowani przez zachodnioniemieckich płatników składek. Odbywało się to w systemie repartycyjnym, przez zachodnioniemieckich płatników składek, a nie przez zachodnioniemieckich urzędników i zachodnioniemieckich podatników – mimo że niewątpliwie wszyscy podatnicy (nawet urzędnicy) byliby odpowiedzialni za wspólne ponoszenie kosztów zjednoczenia. Prowadzi to do wyższych stawek składek niż byłyby one bez tych obciążeń – a jednocześnie uprawnienia emerytalne ulegają zmniejszeniu, ponieważ nie każde wpłacone euro jest wykorzystywane na świadczenia emerytalne. Składki emerytalne i zdrowotne są zatem w dużej mierze podatkami, które znikają gdzieś w rządowym bagnie i nie są wykorzystywane na rzecz płatników składek.

    https://www.tichyseinblick.de/tichys-einblick/die-renten-diebe-sind-unter-uns/

  2. Klingbeil podkreśla: Żadna poprzednia koalicja w historii Niemiec nie miała deficytu w wysokości 30 miliardów euro. Dlatego wicekanclerz rozpoczął prace nad kolejnym budżetem kilka miesięcy wcześniej niż zwykle. Ten „przełom” okazuje się katalizatorem piekła. Niedobór środków w budżetach socjalnych będzie się dramatycznie pogłębiał w nadchodzących miesiącach i latach.

    Następująca po tym orgia podwyżek podatków została już zaaranżowana w mediach, a opinia publiczna została w mniejszym lub większym stopniu uwarunkowana. Udział rządu w PKB, obecnie na poziomie 50%, osiągnie w nadchodzących latach francuski poziom 57% lub więcej.

    Budżet federalny nie jest czynnikiem zmieniającym reguły gry – to czynnik przyspieszający. Jeśli rynek obligacji wymusi brutalną konsolidację w nadchodzących latach z powodu gwałtownego wzrostu rentowności, kanclerz Merz przejdzie do historii jako pierwszy powojenny przywódca, który wpędził kraj w „spiralę zadłużenia”. „Zbawcy” są już gotowi: EBC, Komisja Europejska, a być może także MFW i Bank Światowy.

    https://tkp.at/2025/09/08/das-deutsche-kriegsbudget-und-die-schuldenspirale/

  3. „Kiedy w kwietniu 2020 r. wprowadzono obowiązek noszenia maseczek, stan wiedzy naukowej, którą wówczas jeszcze twierdzili aktorzy polityczni, był już taki, że jasno wynikało z niego, że noszenie maseczek nie przynosi żadnych korzyści; wręcz przeciwnie, maseczki materiałowe i medyczne przyczyniają się do nasilenia rozprzestrzeniania się wirusów, a tym samym SARS-CoV-2.

    Kiedy wprowadzono obowiązek noszenia masek FFP2, wiadomo było już, że stałe noszenie tych masek będzie skutkowało uszczerbkiem na zdrowiu i że ich noszenie w żaden sposób nie ograniczy wirusa ani pod względem rozprzestrzeniania się, ani zakażenia czy transmisji.

    Wiadomo również, że maski FFP2, podobnie jak wszystkie inne maski, stanowią siedlisko wszelkiego rodzaju bakterii i grzybów, które mogą wywoływać choroby u ludzi.

    Dlaczego więc aktorzy polityczni, tacy jak Spahn, wprowadzili obowiązek noszenia maseczek, skoro nie ma to żadnego wpływu na rozprzestrzenianie się SARS-CoV-2 i nie zapewnia ochrony przed zakażeniem ani transmisją SARS-CoV-2? Dlaczego ci sami aktorzy polityczni zaakceptowali ryzyko narażenia miliardów ludzi na zwiększone ryzyko zdrowotne, mimo że ich celem rzekomo była „ochrona populacji”?

    https://sciencefiles.org/2025/09/09/spahn-in-angst-war-es-das-ziel-der-maskenpflicht-so-viele-menschen-wie-nur-moeglich-zu-infizieren-studie/

  4. „Wyniki pokazują, że:

    - Zaszczepione dzieci były ponad czterokrotnie bardziej narażone na rozwój astmy niż dzieci niezaszczepione.

    - U tych osób ryzyko wystąpienia ostrych i przewlekłych infekcji ucha było sześć razy wyższe.

    - Zaburzenia mowy występowały 4,47 razy częściej w grupie szczepionej niż w grupie niezaszczepionej.

    - W grupie osób niezaszczepionych nie odnotowano jednak przypadków dysfunkcji mózgu, cukrzycy, trudności w uczeniu się, niepełnosprawności intelektualnej, tików ani innych zaburzeń psychicznych.

    https://tkp.at/2025/09/10/geimpfte-kinder-sind-wesentlich-oefter-krank-als-ungeimpfte-studien/

  5. „Dane pokazują, że produkty energetyczne ze Wschodu są Europie niezbędne, niezależnie od tego, czy nam się to podoba, czy nie. Podsumowując krótko: sankcje wobec Rosji nie zmieniły jej sprzedaży, ale naszą, a także naszego stylu życia, i postawiły nas w sytuacji obarczonej ogromnymi niedogodnościami i trudnościami.

    Nowe groźby restrykcji gospodarczych wobec Rosji są nie tylko „niebezpiecznym” i kontrproduktywnym środkiem, ale także ujawniają głęboką niespójność, która charakteryzuje Zachód jako całość. Krótko mówiąc, to zła droga. Retoryka bezpośredniej wojny, nawet poprzez cła i szybką manipulację rynkiem, nie przynosi nikomu korzyści.

    Potrzebujemy dyplomacji i negocjacji, aby zająć się prawdziwymi przyczynami konfliktu i je rozwiązać, a nie nierealistycznych ultimatum opartych na idei bezwarunkowego zawieszenia broni, ignorujących głęboko zakorzenione motywy, które pierwotnie kierowały Rosją. Zachód domaga się teraz bezwarunkowego zawieszenia broni; Rosja nie zaakceptuje tego i nawet nowy pakiet sankcji USA jej do tego nie zmusi.

    https://tkp.at/2025/09/16/gasleitungsdiplomatie-auf-kosten-europas/

  6. „Przedmioty, z których uczniowie osiągają najgorsze wyniki, jak pokazuje nowy trend edukacyjny IQS – chemia, fizyka, matematyka i biologia – to te same przedmioty, których kobiety-stażystki najrzadziej wybierają do nauczania i których najrzadziej się uczą. Prawdopodobieństwo, że nauczyciele w kadrze nauczycielskiej złożonej głównie z kobiet zostaną przydzieleni do przedmiotów spoza swojej dziedziny, ponieważ brakuje nauczycieli z wykształceniem matematycznym, chemicznym, fizycznym i przyrodniczym, jest bardzo wysokie; prawdopodobieństwo, że istniejące luki będą musiały zostać uzupełnione nauczycielami zatrudnianymi na godziny, którzy nie mają ani motywacji, ani czasu, aby odpowiednio nauczać swojego przedmiotu, jest bardzo wysokie.

    Katastrofa edukacyjna jest wynikiem działań człowieka, katastrofą feminizacji – ale oczywiście nie wolno nam tego mówić, ponieważ zwolennicy seksizmu tylko czekają, żeby usunąć istniejące problemy z dyskursu publicznego i w ten sposób uniemożliwić znalezienie rozwiązania, atakując zwiastunów złych wiadomości...

    https://sciencefiles.org/2025/10/16/bildungskatastrophe-der-elefant-im-klassenzimmer-den-sich-niemand-zu-benennen-wagt/

Schreibe einen Kommentar

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone * oznakowane